Fizyki nie da się oszukać. Najskuteczniejsze są zawsze anteny pełnowymiarowe dostrojone do długości nadawanej fali i żadne anteny skrócone (mechanicznie i przedłużane elektrycznie) nie mogą im dorównać. W niektórych sytuacjach anteny pełnowymiarowe mają jednak zasadniczą wadę - trudno je ukryć przed niepowołanymi oczami - w nieprzyjaznym krótkofalarstwu środowisku sąsiadów, których sam widok anten nabawia najróżniejszych dolegliwości i to mimo, że średnia liczba telefonów komórkowych na osobę w rodzinie po wyłączeniu niemowląt przekracza jedność, w sytuacjach gdy właściciele i administracje domów próbują zbić majątek na krótkofalowcach-krezusach (w ich mniemaniu) żądając wygórowanych opłat za możliwość zainstalowania anteny na dachu budynku lub w innym dogodnym miejscu. Samorządy miejskie i gminne w Szwajcarii, Niemczech i niektórych innych krajach uchwalały już wielokrotnie zakazy instalowania anten (w tym amatorskich) i budowy masztów pod pretekstem dbania o wygląd miejscowości. Jakoś dziwnym trafem nie utrudniało to rozwoju sieci telefonii komórkowej...
Cookie Control - Strona Ostrowskiego Klubu Krótkofalowców wykorzystuje cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.
[Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies].
Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.