SP3POW

Nawigacja

Ostatnie artykuły

9. Konferencja ARISS...
Dzień kosmonautyki -...
Krasnal podróżnik SP...
8. Konferencja ARISS...
Dyplom "Setna roczni...

Dyplomy wydawane przez klub





Warto odwiedzić

Propagacja


Pogoda w Ostrowie


Prognoza 60 h
Prognoza 84 h

Aktualnie online

Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 30
Najnowszy użytkownik: Brunon

Logowanie

Zaloguj mnie/zarejestruj

Statystyki


stat4u

Nawigacja

Artykuły » Wydarzenia » I Festyn Lotniczy

I Festyn Lotniczy

Napisane przez SP3AYA dnia 02 marzec 2012 · 0 komentarzy · 2726 czytań · Drukuj

Rozpoczynamy akcję wieczorem dnia poprzedzającego festyn. Rozkładamy pawilon z którego będziemy nadawać i wieszamy antenę wykorzystując zastany na miejscu maszt instalacji lotniskowej. Tuż po rozwinięciu ramion dipola rozpętała się burza i nawet gradobicie. Ze sprawdzenia jak działa nasza antena w tej lokalizacji nici. Zabezpieczamy namiot na noc przed porwaniem przez wiatr i jedziemy do domu. Uruchomienie stacji odkładamy na jutro rano. Będzie to pierwsze oficjalne wyjście w eter spod znaku klubowego SP3POW, a jednocześnie inauguracja i ujawnienie powstania nowego klubu krótkofalarskiego.

Następnego dnia pojawiamy się na lotnisku około godziny 8:00 i przystępujemy do rozstawiania sprzętu. Niestety nie udaje nam się w naszej lokalizacji złapać lotniskowego wifii jesteśmy zmuszeni korzystać z dostępu do neta via GSM. Stąd wolny transfer danych i kłopot z dodawaniem zdjęć z festynu na żywo.

W każdym razie po dziewiątej jesteśmy po pierwszych próbach i pół godziny później wychodzimy w eter. Pierwsze stacje którym udał o się nawiązać z nami łączność to:

SQ3KLF
SQ3PLN
SP3IAS

Tym operatorom jeśli tylko się uda, wyślemy specjalne kartki okolicznościowe w złotej, srebrnej i brązowej kolorystyce. Wszyscy inni oczywiście również otrzymają karty QSL drukowane z festynu.

Będziemy starali się wychodzić w eter jak najczęściej na częstotliwości

3.700 MHz plus, minus QRM.

Zaczynają nas odwiedzać na naszym stoisku koledzy. Pojawił się Arek SQ3KLF i Staszek SP6BCC z Wrocławia. Nie zabrakło też kolegów z najbliższych okolic.

Oj ludzi się przewija... Serdeczne pozdrowienia dla kolegów z innych okręgów, którzy odwiedzają nasz festyn i nasze stanowisko. W szczególności mile należy wspomnieć Janka SP9DSM który przyleciał do nas motolotnią.

Niedawno przeleciały nad nami zapowiadane F-16 dając krótki pokaz. Wrażenie niesamowite!

Na lotnisku jest w tej chwili kilkanaście tysięcy ludzi. Frekwencja publiczności jest niesamowita!

Sporą dawkę napięcia zafundowali nam piloci grupy akrobacyjnej Żelazny

Oraz Marek Szufa na swoim maleńkim dwupłatowcu

Wielki szacunek dla kunsztu pilotów!

Pierwszy dzień festynu zakończył się pełnym sukcesem. Zaliczyliśmy sporo łączności. Odwiedziło nas na naszej stacji mnóstwo znajomych. Jesteśmy pełni podziwu dla organizatorów za wielki wkład w stworzenie imprezy z tak wielkim rozmachem. W pokazach brało udział kilkadziesiąt maszyn latających. Samolotów większych i mniejszych, ultralekkich, konstrukcji historycznych i współczesnych. Szybowców, motoszybowców, motolotni, paralotni, spadochroniarzy, modelarzy... W zasadzie łatwiej powiedzieć czego nie było.

Odbywały się też imprezy towarzyszące. M.in. wystawa starych samochodów.

Fantastyczne wrażenie zrobiła wieczorna inscenizacja bitwy toczącej się w realiach I wojny światowej.

Nocka minęła spokojnie, chociaż temperatura spadła i byli tacy co zmarzli dotkliwie. A mówiłem, że trzeba było się zabezpieczyć w ciepły śpiwór ;)

Ranek nastał mglisty, jednak słoneczko szybko rozproszyło opary i zaczęły się nowe pokazy. Pierwsze wystartowały balony, później pokaz dały paralotnie latając w szyku nad lotniskiem.

Kolosalne wrażenie zrobił startujący Mi24. Mam nadzieję, że zdjęcia chociaż po części oddadzą to co widzieli goście odwiedzający lotnisko.

Warunki na pasmach dzisiaj nie powalają, jednak trochę łączności udało się zrobić. Co chwila też podchodzą do nas nowi znajomi.

Jesteśmy po kolejnych pokazach akrobacyjnych, polowaniu na baloniki w wykonaniu samolotów i innych atrakcjach. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, powoli maszyny biorące udział w pokazach odlatują na swoje macierzyste lotniska, a my żegnamy się z naszymi gośćmi którzy licznie odwiedzali nasze stanowisko radiowe.
Efektem naszej pracy i zaakcentowania obecności na pokazach w postaci wyraźnie oznakowanej stacji radiostacji klubowej jest zapełniony log [choć żal, że warunki nie były lepsze], spore zainteresowanie, liczne pytania ze strony zwiedzających i odwiedziny wielu znajomych.
Teraz czas myśleć o kolejnych akcjach. Do zobaczenia i usłyszenia już wkrótce.

Fotorelacja w galerii>>>

Dodano 18 czerwca 2011r

Wieczorem dotarła do nas tragiczna wiadomość. Marek Szufa którego poznaliśmy na lotnisku podczas festynu, nie żyje...
Rozbił się swoim dwupłatowcem podczas pokazów w Płocku. Jego samolot wpadł do Wisły. Marka wyciągnięto z wody po pół godzinie. Nie udało się reanimować...
Odszedł jeden z najlepszych pilotów, fantastyczna postać polskiego lotnictwa, a jednocześnie skromny człowiek. Cześć jego pamięci!

Strona pana Marka>>> Zapis tragedii>>>

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Wspierają nas:

Urząd Miasta Ostrów Wielkopolski     Starostwo Powiatowe Ostrów Wielkopolski     Urząd Gminy Ostrów Wielkopolski
Wielkopolska Izba Rolnicza w PoznaniuStowarzyszenie Przyjaciół Szkoły ZAP-Eduakcja