Napisane przez SQ3OOK
dnia 21 stycznia 2013 ·
0 komentarzy ·
4991 czytań ·
18 stycznia 2013 r. w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Lamkach odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli Klubu Krótkofalowców SP3POW z młodzieżą w ramach przygotowań do łączności satelitarnej z Międzynarodową Stacją Kosmiczną.
Na spotkanie zaproszony został znany uczniom tej szkoły miłośnik astronomii Daniel Stasiak. Daniel przygotował dla swoich młodszych kolegów prezentację, którą zatytułował: Obserwacje astronomiczne okiem nieuzbrojonym, czyli fascynujące zjawiska na niebie. Z niezwykłym zaangażowaniem opowiadał o zjawiskach astronomicznych, takich jak zaćmienie Księżyca i Słońca. W przystępny sposób wyjaśnił, czym są fazy Księżyca. Zaprezentował zebranym prowadzone przez siebie notatki, wzbogacone zdjęciami i własnoręcznie wykonanymi precyzyjnymi szkicami obserwowanych obiektów astronomicznych.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się informacje o najważniejszych zjawiskach astronomicznych, które będzie można obserwować na niebie w 2013 roku.
Szczególne poruszenie wśród zebranych wywołała zapowiedź pojawienia się dwóch komet, które być może będziemy mogli obserwować na niebie gołym okiem (pierwszą już w marcu, drugą pod koniec listopada).
Niestety, ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, nie udało się przeprowadzić zaplanowanych obserwacji nieba z użyciem teleskopu. Daniel obiecał uczniom dodatkowe spotkanie, w bardziej sprzyjających warunkach pogodowych.
Druga część spotkania odbyła się na boisku szkolnym, gdzie krótkofalowcy z klubu SP3POW zademonstrowali uczestnikom sposób przeprowadzania łączności satelitarnych. Ponieważ uczniowie mają już podstawową wiedzę na temat prowadzenia łączności radiowych, nadszedł czas na zdobywanie umiejętności prowadzenia łączności satelitarnych, które są już bezpośrednim treningiem przygotowującym do kontaktu ARISS. Łączność odbyła się poprzez satelitę SO-50, a jednym z korespondentów był polski krótkofalowiec SP5MG. Na satelicie panował spory „pilleup”, więc trudno było wywoływać kolejnych korespondentów, zwłaszcza że nasi młodzi krótkofalowcy pracowali na najprostszym możliwym sprzęcie do prowadzenia takich łączności. Było to jednak doskonałym przykładem tego, że nawet z takim wyposażeniem da się prowadzić rozmowy via kosmos.
Wieczorem już z domu postanowiłem zapolować na kolejny przelot SO-50. Tym razem spokój. Jakie było moje zdziwienie kiedy moim korespondentem okazał się... SP5MG :) Cały dostępny dla mnie z balkonu przelot przegadaliśmy jak na lokalnym przemienniku. Był zaskoczony dobrą jakością naszego sygnału, biorąc pod uwagę sprzęt na jakim pracowaliśmy (radio ręczne - 5 W). Bardzo mu się podobał pomysł prezentacji dla dzieciaków takiej troszkę ekstremalnej łączności via sat.
Cookie Control - Strona Ostrowskiego Klubu Krótkofalowców wykorzystuje cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.
[Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies].
Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.